Link :: 01.11.2005 :: 14:12
co do spotkanie to moze sie nie bede wypowiadać bo okazalo sie ze mozemy byc co najwyzej znajomymi bo mamy zupelnie inne poglady i nie pasujemy do siebie. co do ballady uwarzam że jest piekna to po pierwsze, po drugie nawiązuje do mojej druzynki bo tam ją pierwszy raz slyszalam, a do tego dochodzi 3eci czynnik widzialam dzisiaj kogoś którego od dawna nie widzialam, osobe zarazem bliską i daleką zarówno on dla mnie jak i ja dla niego. pochodzimy z dwuchróznych światów a jednak sie poznalismy i umielismy siebie zrozumieć. dawno go nie widzialam i dopierwo dzisiaj do mnie dotarlo jak bardzo za nim tęksnie. nie jestesmy i nie bylismy przyjaciolmi, to cos innego czego nie umiem opisac slowami, to tez nie jest jakaś tam "miłośc" bo ona przycodzi i odchodzi to uczucie nie do opisania, które wzbudza wielką radośc i smutek zarazem, czasami czlowiek nie umie sobie z nim poradzić ale w koncu przekonuje sie ze tak ma byc...
Komentuj(1)


Link :: 06.11.2005 :: 14:42
"Pomyśl o śmierci- jedynym swym celu
Gdzie nie chce iść nikt...a dochodzi wielu.



Czy jestes gotowy na śmierć"
chyba takie bylo przesłanie dzisiajszego kazania w kosciele, pytanie konkluzyjnym było "Czy gdybyś się dowiedział że masz jeszcze godzine życia co byc zrobił?" a odpowiedź własciwa "Nic" i wtedy sie nasuwa pytanie dlaczego? Poniważ zycie nalezy prowadzić tak aby w każdej chwili gotowym być na śmierć.

"Będźcie czujni bo nie wiecei kiedy przyjde po Was" (chybatak był cytat z Pisma Świetego :P )
wiecei doszlam do wniosku że chyba sie nawróciłam, bo cżłowiek musi w coś wierzyć. fakt że nie zgadzam sie z częścią przemysleń kościoła ale mimo to uwarzam ze człowiek bez wiary (nie mowie tu o koniecznie religgijnej wierze) nie jest człowiekiem, a skoro wiara w ludzi tak częstwo zawodzi to lepiej wierzyć w "coś", co sie tak częstpo nie zmienia.

a co odpowiedzi na to pytanie, czy jestem gotowa... chyba tak bo u nic mnie nie trzyma ( bo gdyby jeszcze była wiara w ludzi...to moze) ja żyje w zgodize ze sobą, chodze do kościoła i przestała chodzić tylko dla podpiusu księdza, u mnie maja ciekawie interpretwoane Pismo Świete,a ci co mnei znaja to wiedza że lubie słuchac rozmyśleń filozoficznych. wiec uwarzam że gdyby przyszedl mój czas to nic bym nie robiła tylko czekala w spokoju na ta chwile.

moze i pesymistyczna notka ale przynajmniej szczera ( i wcale nie ma tu az tyle o religji)

pozdrawiam @ll
Komentuj(1)


Link :: 06.11.2005 :: 14:50


ach jaki ja mam sentyment. tyle razy mowilam sobie ze nie chce juz chodzic na zbiorki i nalezec do druzyny, ale nie umiem. kocham tych ludzi na swoj chory sposob. myslalam ostatnio ze nikt si enie przejmie ze mnie nazbiorce nie bedzie a tu sie okazuje ze po sbiorce pyta sie mnei kolezanka co sie stalo bo sie martwi itd. to mile uczucie a co smieszniejsze okazalo sie ze na zbiorce byl (chyba) ten ktoś o kim pisalam dwie notki wczesniej (wiec sie nie bede powtarzac)

jestem dzisiaj rozdartan na pol bo ta notka ma zupelnie inny chrajter niz poprzednia, mowi o miłości troche o tęsknocie do ludzi a w poprzedniej te uczucia pokryło rozgoryczenie, troche smutku i generaly pesymizm. taka chyba jestem i nie umiem sie okreslic konkretnie.

ale to chyba dobrze bo czlowiek chyba nie powinien byc za nadto pesymistyczny/optymistyczny bo pozniej bylo by źle z nim gdyby sie przekonal że swiat nie jest albo różowy, albo czarny.

dobra koncze bo pomyslicie ze mnie dostatecznie pogrzalo.
Komentuj(2)


Link :: 09.11.2005 :: 19:51
eh jakos mnie naszło na .... smutek. czylam sie długo do ang i juz mam dosyc. wszlam na gg a tam prawie kazdy ma opis o miłosci itd. wiem urzalam sie :P ale co nie moge? w koncu moj blog.
pozdrawiam



Komentuj(1)


Link :: 09.11.2005 :: 19:57
"Czasem, ot tak" Łzy
Czasem chcę używać słów, których nie wypada mi mówić
Czasem myślę o rzeczach, których nie powinnam robić
Godzinami wpatruję się w ściany, jakby to tam ukryta była prawda
Czasem wydaje mi się, że jestem w domu wariatów

Skoro już jestem tu, nie zatrzymujcie mnie
Jeśli mnie znasz, to wiesz, zrobię co chcę

Wyobrażam sobie czasem jakby to było skoczyć głową w dół
Wyobrażam sobie czasem jakby to było uderzyć głową w stół
A obok mnie dwie czerwone duże plamy
Zwisające bezwładnie ręce na nich nożem cięte rany

Czasem to wszystko ma sens kiedy przychodzisz tutaj
Czasem wystarczy twe spojrzenie abym wiedziała, jak mam na imię
Godzinami wpatruję się w ciebie, jakbyś to ty był ukrytą prawdą
Czasem wydaje mi się, że jestem w domu wariatów

Skoro już jestem tu, nie zatrzymujcie mnie
Jeśli mnie znasz, to wiesz, zrobię co chcę

Wyobrażam sobie czasem jakby to było skoczyć głową w dół
Wyobrażam sobie czasem jakby to było uderzyć głową w stół
A obok mnie dwie czerwone duże plamy
Zwisające bezwładnie ręce na nich nożem cięte rany

Wyobrażam sobie czasem, jakby to było, gdybym nie była tu
Wyobrażam sobie czasem ciebie i mnie i nasz szklany stół
Jemy wspólnie śniadanie pamiętasz przecież kiedyś tak było..

Komentuj(0)


Link :: 09.11.2005 :: 19:58
"Serce z kamienia" Łzy
Na pewno mam serce z kamienia
I duszy od dawna chyba już nie mam
Pożądam i błądzę w ogrodzie miłości
Rozwiewam na wietrze twoje marzenia

I tak miłość przeradza się w nienawiść
Dlaczego tylko ja potrafię tak ranić
Już nie wiem co z życiem swoim zrobić mam
Chociaż jesteś przy mnie, to wciąż jestem sam

Wybaczę ci wszystko co postanowisz
Najlepiej strzel do mnie we śnie
Bo wtedy jestem w ogrodzie miłości
Lecz ciebie tam nie ma to ogród mej samotności
Komentuj(0)


Link :: 09.11.2005 :: 19:59
"Twoja, ot tak" Łzy
Jestem twoją rozkoszą
Jestem twoim kłamstwem
Jestem twoim grzechem i twoją wściekłością
Jestem twoim szaleństwem i twoją wątpliwością

I tak cię kocham
I wciąż cie kocham
Nie chce cię kochać
Lecz wciąż cię kocham

Jestem twoją zdobyczą
Jestem twoją trucizną
Jestem twoją zabawą i obojętnością
Jestem pożądaniem nie twoją miłością

I tak cię kocham
I wciąż cię kocham
Nie chce cię kochać
Lecz wciąż cię kocham
Komentuj(0)


Link :: 09.11.2005 :: 20:01
"Ostatni na dobranoc" Łzy
Wieczorem gdy miasto gaśnie zbyt mocną kawą budzę się
Otwieram cicho okno by żaden sen nie znalazł mnie
Zapadam miękko w fotel i wieczór ma znowu zapach bzu
A papier cicho szeleści, gdy myśli moje zdradzam mu

Nie szukajcie mnie - napiszę na dobranoc
Ten ostatni list zakończę krótkim „pa”
Nie szukajcie mnie, odchodzę gdzieś w nieznane
Ten ostatni list, a po nim cicho sza

Słowa - tylko na chwilę ugościł papierowy liść
Nie długo cieszył się nimi zbyt mocny żar z nich zaczął bić
Ostatnia świeczka powoli gaśnie jeden z niewielu snów
Odchodzę cicho wiatr nuci beznamiętnie kilka słów

Nie szukajcie mnie - napiszę na dobranoc
Ten ostatni list zakończę krótkim „pa”
Nie szukajcie mnie, odchodzę gdzieś w nieznane
Ten ostatni list, a po nim cicho sza

Komentuj(0)


Link :: 09.11.2005 :: 20:01
"Jak cukierek" Łzy
Pamiętam wciąż zabawy w białej pościeli
Pocałunki i słowa że nic nas nie rozdzieli
Pamiętam wszystkie ucieczki i powroty
I dłoni błądzących delikatny twój dotyk

Czy kiedy już kochanków wreszcie nam zabraknie
Będziemy znowu czytać w swoich sercach w swoich myślach
Nie będzie nam się śniło że będzie tak jak było
Chyba się dziś na nowo w tobie zakochałam

Pamiętam też rozmowy namiętne i szczere
Twoich ust prawdziwa słodycz była jak cukierek
Pamiętam też podróże nad wielkie jeziora
I wszystkie nasze dni w tęczowych kolorach

Czy kiedy już kochanków wreszcie nam zabraknie
Będziemy znowu czytać w swoich sercach w swoich myślach
Nie będzie nam się śniło, że będzie tak jak było
Chyba się dziś na nowo w tobie zakochałam

Już zapomniałam jak to jest gdy przy mnie jesteś ty
I trochę ciebie brak gdy z oczu płynną łzy
Na zdjęciu twoja twarz to wszystko co dziś mam
Wciąż przypomina mi najlepsze w życiu dni

Czy kiedy już kochanków wreszcie nam zabraknie
Będziemy znowu czytać w swoich sercach w swoich myślach
Nie będzie nam się śniło, że będzie tak jak było
Chyba się dziś na nowo w tobie zakochałam

Komentuj(0)


Link :: 09.11.2005 :: 20:03
"Dla miłości" Łzy
Budzisz mnie co rano słodkim pocałunkiem
Bez okazji podarunków mam już sto
Na dzień dobry rzucasz parę komplementów
I uwielbiasz kiedy budzi cię mój głos
Tak wiem, że wierny jesteś mi jak pies
I nałogów w twoim życiu żadnych nie ma
Aureola świeci ponad twoją głową
Na pierwszy rzut oka dla wszystkich ideał

Drażnisz mnie gdy jesteś gdzieś obok
Gdy zasypiam udaję, że Cię nie ma
Kiedy wiesz co mówię, że mnie boli głowa
- Czy wiesz jak cię kocham - twoje głupie słowa
Tak wiem, że kochasz mnie bardzo
I wiem, że nie możesz beze mnie żyć
Dla miłości tak wiele zrobić warto
Ja na przykład już nie chcę z tobą być

Nie obchodzi mnie co z nami zrobić chcesz
Nie rozumiem cię już, Nie kocham cię już
Nie obchodzi mnie już żadna głupia rzecz
Nie rozumiem cię już, Nie kocham cię już
Nie obchodzi mnie co myślisz i co wiesz
Nie rozumiem cię już, Nie kocham cię już
Nienawidzę twoich ust i twoich słów
Nie kocham cię już

Komentuj(0)


Link :: 09.11.2005 :: 20:04

Komentuj(0)


Link :: 09.11.2005 :: 20:05

Komentuj(0)


Link :: 09.11.2005 :: 20:05

Komentuj(1)


Link :: 09.11.2005 :: 20:08

Komentuj(0)


Link :: 09.11.2005 :: 20:10

Komentuj(12)


Link :: 10.11.2005 :: 17:40
JESLI CHCECIE KOMENTOWAC MOJEGO BLOGA NIE WPISUJCIE GŁUPICH KOMENTÓW TYPU WEŹ UDZIAŁ W MOIM KONKURSIE - BO NIE MAM OCHOTY!!!
Komentuj(1)


Link :: 10.11.2005 :: 17:43
a jak juz ostatnio pisałam to smutno mi... nie chce mi sie nic. wszystko jest dziwnie bez sensu, a do tego miałam dzisiaj taki sen ze szok ale nie wazne tj. nie bede go publicznie opisywac wiec generalnie jest do "D" i tyle. Kto pojdzie do kina na "nieustraszonych braci grimm*"?








* uwaga humor w stylu montypaitona (czy jak to sie tam pisze) czyli dla wybrednych widzów - to nie jest zwykła komedia no i poloczona z horrorem wiec moze byc fajna
Komentuj(0)


Link :: 11.11.2005 :: 15:20
"Rozmu mówi - zapomnij...Serce podpowiada - wróc"
cholera co mnie ak do niego ciagnie? nie znam go, a przynajmniej z tego co poznalam, to nie pasujemy do siebie wiec co mnie tak magnetyzuje do niego?
NIE WIEM
i to mnie dobija.



ja chce wrócic do "tych" ^^ czasów... wtedy wszstko było proste, a teraz nic nie rozumiem


jak coś sie nie zmieni to nie liczcie na optymistyczne notki.
Komentuj(1)


Link :: 11.11.2005 :: 15:33


Miłość w chińskim
hmm


Komentuj(1)


Link :: 12.11.2005 :: 18:38


czasami człowiek miałby ochote spalić sie i odredzić na nowo, zaczac od nowa wszystko jak Feniks powstać z popiołów, ale to nie mozliwe bo nikt nie dał człowiekowi takiej szansy
Komentuj(2)


Link :: 13.11.2005 :: 17:33
W tym roku UPS działa niezwykle prężnie. Jest to niewątpliwą zasługą nowych, wybranych w powszechnych wyborach, władz Samorządu, a szczególnie przewodniczącym - Natalii Cieślińskiej i Ani Fiedorowicz (vice).


Dla tej p*******ej szkoły nic nie warto robic bo i tak kazdy ma to gdzies. skonczyłam i mam kozere i pieprzone przedszkole gdzies, niech sobie sami kurwa przedtswienie robia
Komentuj(3)


Link :: 14.11.2005 :: 17:10
hehe włefistka z syndromem niedojebania to było mocne ale bywa do najbizleszgo poniedziałku, a wtedy.... znowu Thiele & co. (jej syndrom ) a co poza tym nic ciekawego. pozdrawiam

Komentuj(0)


Link :: 18.11.2005 :: 21:22
"CzłowiekPotrzebujeTegoCoWNimNajgorszeByDosięgnąćTegoCoWNimNajlepsze"



eh coz pisać, własnie jestem na etapie dosięgania tego co we mnie najgorsze; dostaje dobre oceny, juestem wredna - no może inaczej, jestem szczera i moze kiedyś bedzie lepiej
Komentuj(1)


Link :: 19.11.2005 :: 12:22
Wilki "Ballada Emanuel"
Jeśli jesteś sam miej ze sobą chleb
Bo gdy zapukasz w okno to zgaśnie światło
Jeśli jesteś sam i nie wiesz dokąd iść
Musisz uwierzyć

Do ilu dobrych drzwi zastukałeś
W ilu takich miejscach chciałbyś żyć
Ile marzeń, ile pragnień zapomniałeś
A ile zgasło wiary

W życiu...

Może kiedyś znajdziesz dom
Znajdziesz w nim miłość i czary
Może odnajdziesz swoją drogę
I będzie aż tak wiele

W twoim życiu...

;(
Komentuj(2)


Link :: 24.11.2005 :: 18:20
eh chora.
miał byc jeden dzien a leze w lozku od wt i juz chodze po ścianach. buu ja chce do mojej sposranej szkoly!!!
ale z drugiej strony.... ludzie z którymi dawno nie gadałam zaczeli sie do mnie odzywac - świeta nadchodza i to chyba dlatego
eh byle do świąt
Komentuj(1)


Link :: 25.11.2005 :: 19:44
ej no kto wam powiedział ze w samym reczniku wyszłam na balkon? ludzie to to ja robiłam dawno i nic nie pomogło, teraz to była pomoc naturalna (jesli kogos interesuje jak zachorowałam to nich czyta dalej) podziebiłam sie w weekend, poszłam na basen wieczorem, a pozniej tylko sie postarałam żeby termometr wyglądał na duża temperature naturalnie a pozniej juz sama kreska sie naciagnęła do 38.5 no skonczyłam z geneza mojej choroby to @ll
pozdrawiam tych którzy wytrwali do konca
Komentuj(1)


Link :: 26.11.2005 :: 14:56
hahaha cos bym Wam powiedziała ale Wam sie nie należy, a niech niektórych zrzera ciekaowśc

Komentuj(0)


Link :: 26.11.2005 :: 14:57
Miłosc fałszuje obraz świata. Ukazuje go pieknym mimo wszystko.
żekłam
pozdrawiam
Komentuj(0)


Link :: 26.11.2005 :: 18:41
eh ja juz nie chce jechac do Lipna!!! po ostatnich nowinkach hmm nie dziekuje ;/ buu to mi naprawde humorek psuje ;/
Komentuj(0)


Link :: 26.11.2005 :: 18:43

no może niektórzy stwierdzą że przesadzam ale taki wyjazd miał być przyjemnościa nie udreką. mam ndzieje że poza "tym"* beda jacys jeszcze fajni ludzie



*tylko wtajemniczeni wiedza o "czym" mówię w koncu sam sie gównem określił
Komentuj(4)


Link :: 28.11.2005 :: 15:36
"Life is like a shooting star
It don't matter who you are
If you only run for cover
It's just a waste of time
We are lost till we are found
This phoenix rises up from the ground
And all these wars are over"

Live



dziwnie mi... byłam w szkole, wróciłami i nie chce mis ie z nikim gadać.

Domi gratuluje Ci cierpliwości i wiary w ludzi, mi juz jej poprostu zabrakło...
Komentuj(1)


Link :: 28.11.2005 :: 16:01


"Imie dzeszczu"
Proszę nie mów: muszę odejść
tyle jeszcze na nas czeka,
nawet jeśli to co było
już nie wróci,
nawet jeśli dziś
już nic
to nic
nie znaczy zostań bo...
ta noc,
to ona płacze deszczem.
Zostań bo...
jak nikt,
przynosisz mi powietrze.
Komentuj(2)


Link :: 28.11.2005 :: 16:09


Zlap mnie kiedy spadam...
Powiedz ze tu jestes i ze juz jest po wszystkim...
Rozmowa do powietrza...
Nie ma tu nikogo i zapadam sie do srodka...
Prawda prowadzi mnie do szalenstwa...
Wiem, ze nie moge zatrzymac cierpienia,
jesli zostawie to wszystko za sobą...

Nie dowracaj się odemnie...
Nie daj się cierpieniu...
Nie probuj sie chowac...
Przez nich krzyczacych twe imie...
Nie zamykaj oczu...
Bóg jeden wie, co za nimi leży...
nie wylączaj światła...
Nigdy nie śpij, nigdy nie umieraj...

Jestem przerazona tym co widzę
ale jakos wiem, że przyjdzie tego wiecej
Zmobilizowana przez moj strach
i niedlugo zaslepiona przez lzy
Nie moge zatrzymac cierpienia,
naawet jeśli zostawie to wszystko za sobą...

Upadle anioly u mych stop
Szepczące głosy w moich uszach
Śmierć przed moimi oczyma
leżąca obok mnie, boję się
Wzywa mnie, czy powinnam sie jej oddac?
U mego końca, powinnam zacząć
opuszczać wszystko, dla czego upadłam...
Podnoszę się na spotkanie końca...

Oddaj mnie niebezpieczenstwu...

Whisper - Evanescence
Komentuj(0)


Link :: 28.11.2005 :: 16:12
...MOZE SIĘ ROZSTĄPIĆ MORZE PRZED TYM KTO UWIERZYĆ W TO CHCE...



wiecie co jest na tym zdjęciu?...śmierć, ale ludzie podejmuja sie takich wyzwań. ten człowiek ma raka i ma zajętą połowę lewego płuca, ale nie poddaje się, chce żyć, chce walczyć i wiecie co? ...onkologia to ciężka praca... (taka dygresja) chciałabym umieć walczyć jak ci ludzie, o swoje życie, o siebie...
Komentuj(1)


Link :: 29.11.2005 :: 18:03


dzisiaj na koniach było super gdyby nie to że sie troche slizgały

Komentuj(1)


Link :: 29.11.2005 :: 18:03
Są jeszcze rzeczy dla których warto żyć


Komentuj(2)




-+-+-

-+Created by Darkness+-





-+-+-


-+Księga+-


Archiwum

2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień



Linki

{linki}


-+-+-