Link :: 06.03.2007 :: 16:54
czy wole samotnosc?
na chwile obecna tak,
mam dosyc zaklamania,
mam dosyc chodzenia za innymi i blagania ich o choc krotka wymiane zdan,
poprostu mam dosyc takiego gowna.
wiec dlatego ostatnio nie pisalam,
chcialam odrobine samotnosci,
i coz...moze tak jest lepiej,
moze powinnam byc sama, myslec sama, i sama oddychac.
momentami cze nie mam ochoty utrzymywac kontaktu ze swiatem
Komentuj(1)


Link :: 13.03.2007 :: 16:50
Wlasne impresje
kim jestes przybyszu z daleka?
coz cie sprowaca?
czemu nic nie mowisz?
czemu milczysz?
bylam niegrzeczna?
zrobilam cos nie tak?
urazilam cie?
skad to zimno w twych oczach?
skad ten brak wzruszenia?
w twych zrenicach tylko przeszywajacy chlod
a w twej rece ostry noz...
rece masz we krwi...
to twoja krew?
czyja ona jest?
milczysz...
czuje bol...strozka krwi splywa z mej szyi...
ta krew to moja krew...
jestes mym katem...
mym zbawicielem...
ma miloscia...


Komentuj(1)


Link :: 14.03.2007 :: 19:01
Lipska Ewa, Miłość

Żadnych objaśnień. Odsyłaczy.
Przypisów. Haseł.
Libacja milczących winorośli.

Wszystko zależy od tego
jak długo będziemy zawsze.





dziwnie sie czuje,
co w ogole czuje
nie wiem...
Komentuj(1)


Link :: 25.03.2007 :: 14:11
dzien noc
dzien noc
poranek, poludnie,popoludnie,wieczor,noc
dzien noc
dzien noc
poranek, poludnie, popolunie, wieczor, noc
to samo,
co dzien,
od weekendu do weekendu,
od poniedizałku do niedzieli,
biegniemy,
razem a jendak osobno,
przymamy sie za rece,
codzien patrzymy sobie w oczy,
lecz co dzien to inne oczy,
coraz smutniejsze,
coraz starsze,
jeszcze bardziej wyplowiale niz przedwczoraj, woczaraj, czy godzine temu.
wszystko mija,
wszystko zaczyna sie i konczy w tym samym miejscu ale z innego punktu widzenia,
czyli wszystko jest niczym
Komentuj(0)


Link :: 25.03.2007 :: 14:16
jadac tramwajem widzialam gazete,
byla brzydka, podarta ublocona,
wiatr targal nia po ulicy,
ludzie przechodzili omijajac ja szerokim lukiem,
kobiety przyspieszaly w swoich szpileczkach,
owijajac sie plaszczem,
slalomem miedzy dzurami w ulicy,
mezdzyzni sciskalimocniej teczki,
przymali kapelusze,
aby i te nie polecialy gdzies w nieznane.
nikt nie podniosl gazet,
nikt sie nie zatrzymal zeby ja wyzucic,
zeby zobaczyc ze ktos tam zawarl swe mysli,
ta gazeta to wiecej niz slowa,
to czyjsc placz,
czyjsc usmiech,
czyjesc zycie
i czyjas smierc,
a my jestesmy obojetni, ulepieni z tej samej gliny,
co dnia mijamy zycie niepostrzezenie
byle jak najdalej,
byle szybciej,
byleby nas nie dotknelo.
smutne to nieprawdaz?
Komentuj(1)




-+-+-

-+Created by Darkness+-





-+-+-


-+Księga+-


Archiwum

2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień



Linki

{linki}


-+-+-