czlowiek...dziwna istota
raz sie cieszy
raz jest smutny...
raz jest szczery a raz...
klamie w twarz
osobie waznej...
raz jest pewny tego co
robi
czuje
mysli
a raz ma kompletny metlik


brzmi dziwnie zwlaszcza po ostatniej notce nie?
otoz powiem wam cos
raz pragne byc szczesliwa i darze do tego za wszelka cene...nie mowiac prawdy osobie ktora raczej nie powinna byc oszukiwana...
a raz zamykam sie w pokoju i placze bo ja oszukalam, powiedzialam nie to...jak mam byc szczesliwa nie bedac szczera?
ale teraz nie moge sie wycofac z tego co powiedzialam...juz jest za pozno, bo jak powiem to strace to co mam... wiem, wiem czesc z was nie rozumie o czym mowie. otoz mowie o moim zwiazku z A. coz powiedzialam...dalam sie poniesc emocjom to bedzie lepsze slowo i teraz....tego zaluje. nie powiedzialam mu nic przykrego, wiec przeciewnie i nie moge sobie tego darowac, moze on tez mi nie powiedzial szczerze ale ... ja sie z tym zle czuje.
wiesz jak to jest? siedzisz obok bliskiej ci osoby, przytulasz sie do niej, mowisz jej na ucho sldkie klamstwa dlaczego klamstwa? bo myslisz o kims innym i to najbardziej mnie boli.
caly czas go powownuje, mysle o kims innym ... jak mam go zapomniec...bylam taka szczesliwa juz a teraz cholera jestem na siebie wsciekla...

Imię:


Wyświetlaj emotikony w komentarzu

Lista emotikonów


Tak napisali inni:
07.01.2007 :: 21:54 :: xdsl-6206.lodz.dialog.net.pl

Domi

ja juz mówiłam ze nie wiem co masz zrobić. Tyle ze juz chyba jest normalniej z tego co wiem, nie??
Talk.pl :: Wróć